Miejsce na twoją reklamę.



Który tytoń lubisz najbardziej?

Fumari
Fantasia
Fusion
Romman
Starbuzz
Tonic
Inny

Błędy młodości

Każdy z nas musiał od czegoś zacząć swoja przygodę z shishą, czy była to masowa impreza, wypad do parku, lub przypadkowe palenie  fajeczki. Pierwsza reakcja ludzi (oczywiście o ile fajka jest dobrze rozpalona) to zdziwienie, że takie coś może mieć smak i jest nawet przyjemne. Potem człowiek chce więcej i więcej, jego pragnieniem jest „palenie” coraz to nowszych smaków. Ale przychodzi taki moment, w którym podejmujemy decyzję o kupnie własnego sprzętu. I tu zaczynają się schody.

 

Jeżeli ktoś nam rozpalał shishe przez cały czas, to tak w gruncie rzeczy nie mamy o tym zielonego pojęcia, a co gorsza w naszym mniemaniu tytonie typu Nakhla czy węgielki samorozpalające uchodzą za cudowne. Człowiek jako, że uczy się na własnych błędach próbuję coraz to nowszych technik  i smaków tytoniu, znam jednak takich, którzy jako pierwsi kupili sobie fajeczkę i uważają się za mistrzów rozpalania shishy. Spotkałem się już tekstem typu „po co kupiłeś te koksy skoro nie można ich rozpalić od zapalniczki, te węgle co my mamy są lepsze”.

 

Tu pojawia się pierwszy błąd; wybór węgli, większość początkujących patrzy na cenę, aby nie przepłacić i żeby tylko zapalić. Czasem niestety koszty są dość wysokie - bóle głowy, omdlenia oraz przypalanie się tytoniu.

 

Tytoń

 

Węgielki jednak to nie wszystko, przecież do cybucha trzeba coś nabić. I tutaj początkujący także robią duże błędy, kierując się głównie ceną, opakowaniem i zaprezentowanym na nim obrazku, jak dobrze wiemy w przypadku Nakhli jest to błąd, w moim mniemaniu na początek powinno się  kupować tytonie z nieco lepszej półki np. Arabica, Safa, lecz nie sięgać także po najwyższa półkę, ponieważ przykro się robi, gdy widzi się ludzi marnujących Starbuzza tym bardziej, że jest drogi .

 

Wybór fajki wodnej

 

Z własnego doświadczenia wiem jak wygląda wybór własnej fajki, najlepiej, żeby była tania, niewysoka (od 25 do 40 cm) i żeby dostać do niej jak najwięcej bajerów albo darmowych prezentów, niestety rzadko kto patrzy na firmę, tak i było w moim przypadku. Shisha 30 cm za 40 zł „to jest to” myślałem, jednak palić z tego ciężko, nie jest szczelne, a na dodatek źle i brzydko wykonane. Po 6 miesiącach postanowiłem kupić oryginalnego Aladina za 160 zł, swojego wyboru nie żałuję.

 

Przygotowanie do palenia

 

No dobrze, a więc mamy już swoją pierwszą shishę, jakieś węgielki oraz tytoń - pora to rozpalić! Bierzemy cybuch i ubijamy w nim tytoń, w końcu im więcej tytoniu, tym dłużej się będzie palić. Teraz pora nałożyć sreberko - jedną warstwę, po co więcej, nie sprawi to różnicy. Robimy dziurki, tak na oko powinno być dobrze i kładziemy węgielek, który nie jest jeszcze dobrze rozpalony, a co tam przecież i tak się rozpali, ciągniemy z węża jakbyśmy mieli odsysać paliwo, w końcu będzie z tego więcej dymu. I jakie jest nasze rozczarowanie, gdy dym gryzie w gardło, nie czuć smaku, a dymu prawie nie ma. Na dodatek dziwnie ciężko ciągnie się z tego węża, może ilość wody jest nieodpowiednia.

 

Wniosek - jeżeli chcesz czerpać pełną przyjemność z palenia, czytaj różne fora o fajce wodnej, nie bój się eksperymentować oraz pytać innych.            

 

Autor: Igor „I_G_I” Chmielewski

 
Dodaj link do:www.wykop.plwww.dodajdo.com
Ubrania Ciążowe